Visualizzazione post con etichetta polscy żydzi. Mostra tutti i post
Visualizzazione post con etichetta polscy żydzi. Mostra tutti i post

lunedì 3 febbraio 2014

TRUDNE PYTANIA - odpowiada Rabin Polski Michael Schudrich

TRUDNE PYTANIA - prof. Władysław Bartoszewski

„Co chcielibyśmy wiedzieć, ale wstydzimy się o to zapytać? Stereotypy myślenia o sprawach polsko-żydowskich“ – pod tym tytułem, 15 marca 2007 r., w łódzkim Instytucie Europejskim odbyła się
debata dla młodzieży wokół książki „TRUDNE PYTANIA w dialogu polsko-żydowskim“ z udziałem gości: prof. Władysława Bartoszewskiego, rabina Michaela Schudricha, ambasadora RP w Izraelu Macieja Kozłowskiego, Wiceprezydenta Łodzi Włodzimierza Tomaszewskiego i Andrzeja Folwarcznego z Forum Dialogu Między Narodami.
„Mam nadzieję, że ta książka będzie bardzo wżnym materiałem przygotowującym polską młodzież i młodzież żydowską do spotkań, ale myślę że to jest taka książka, która udziela w prostych słowach odpowiedzi na trudne pytania, które nurtują nie tylko młodzież, ale i wiele osób w Polsce i w środowiskach żydowskich“ – powiedział A. Folwarczny.
„Naszym głębokim zamysłem było to, że stereotypy antysemickie w Polsce i antypolskie wśród młodzieży w Izraelu i poza Izraelem nie powinny się odnawiać poprzez pokolenia. W tej chwili nie ma w Polsce dużej społeczności żydowskiej, więc nie ma powodu do antysemityzmu, a jednak ten antysemityzm istnieje jak można zobaczyć choćby poprzez napisy antysemickie na murach…“ – powiedział ambasador Kozłowski.
„Książka „Trudne Pytania“ była bardzo potrzebna. Szkoda, że nie doszło do jej powstania 10-12 lat wcześniej, bo istnieje bardzo dobry dialog polsko-izraelski na płaszczyźnie rządowej. Nie pracujmy dzś na rzecz testamentu Hitlera, który chciał, aby nie było śladu po polskich Żydach“ – przypomniał prof. Bartoszewski.
„Czy trudno jest być Żydem w Polsce? Jaki jest antysemityzm dzisiaj - jest z tym lepiej niż myślą o tym Żydzi, ale gorzej niż myślą o tym Polacy…“ – wyznał rabin Schudrich, który mimo wszystko czuje się w Polsce bardzo dobrze i uważa Polaków za naród tolerancyjny.

Ulice hańby. Czy WY tego nie widzicie? - część 1

„Anty-antysemityzm“ – taki tytuł nosił reportaż pokazany w programie TVN „Szkło powiększające“, zrealizowany podczas protestu uczniów w Urzędzie Miasta Łodzi, zorganizowanego przez Instytut Tolerancji.
14 marca 2007 r., łódzkich radnych witali młodzi ludzie trzymający fotografie „łódzkich graffiti“. Niektórzy radni dowcipkowali na ich widok, niektórzy przedstawiciele władzy proponowali, aby schować, usunąć, fotografie z brzydkimi, niecenzurowanymi napisami.
„O to nam właśnie chodzi – chcielibyśmy je usunąć z murów, o to nam chodzi od dawna!“ – mówiła Joanna Podolska podczas apelu do łódzkich radnych – „Właśnie na tych napisach wulgarnych i rasistowskich, pełnych agresji i nienawiści, uczą się czytać łódzkie dzieci. Czytać! To jest taki łódzki elementarz…“
Schwytani na gorącym uczynku „ psełdo -graficiarze“ są zwalniani, bo ich czyn ma ponoć małą szkodliwość społeczną. Jak mówił Komendan Straży Miejskiej – S. Seliga – w 2006 r. zostało złapanych na gorącym uczynku 206 graficiarzy, ale sądy nie wymierzyły wysokich kar. Mieszkańcy Łodzi sami uznali, że żyją w najbrudniejszym mieście Polski! 21 marca kolejni prezydenci, wiceprezydenci i radni miasta chwytają za pędzle, a już dzień później zapominają, że z tym problemem trzeba coś zrobić naprawdę!
Chcemy zmienić wizerunek Łodzi poprzez sztukę. Chcemy, aby znalazły się środki na to, aby prawdziwym artystom dać możliwość upiększania naszego miasta, aby powstawyły wspaniałe murales, jakie można oglądać w Filadelfii czy w Lionie. Zmieńmy wreszcie tę Łódź!!!


TRUDNE ROZMOWY - Joanna Podolska opowiada o Instytucie Tolerancji



Joanna Podolska, dziennikarka Gazety Wyborczej, opowiada o Instytucie Tolerancji, którego jest prezesem i który powstał w Łodzi, aby przeciwstawiać się antysemityzmowi, rasizmowi, ksonofobii, homofobii i innym przejawom podobnych patologii społecznych. Co może zrobić garstka ludzi skupiona wokół tak małej instytucji? Organizować wystawy, konferencje, akcje, wydawać broszury… Jedną z pierwszych inicjatyw Instytutu Tolerancji była wystawa „Dzieci z łódzkiego getta“ zorganizowana przy współpracy Archiwum Państwowego w Manufakturze w 2004 r., której towrzyszyło wydanie zeszytu pamiątkowego w trzech językach. Później odbyła się wystawa „Okna Bałut“ przedstawiająca fotomontaż zdjęć Mendla Grosmana wtopionych w szyby domów stojących na obszarze Litzmannstadt Getto. Zostały zorganizowane konkursy plastyczne dla szkół oraz wydany plakat „Żydzi gaz…“ na którym obok antysemickiego napisu zrobionego na ulicy naszego miasta znalazły się dwie fotografie osobistości, z których Łódź i Polska są dumne: Artur Rubinstein i Julian Tuwim. W końcu Instytut zorganizował wystawę obrzydliwych napisów szpecących łódzkie mury...